Wpis do rejestru ZASI w KNF – i co dalej?

Dziś prezentujemy Państwu artykuł autorstwa mec. Jakuba Polaka.

W niniejszym artykule chciałbym poruszyć problematykę otoczenia prawnego dla zarządzających alternatywnymi spółkami inwestycyjnymi (ZASI), którzy ze względu na wysokość zarządzanych aktywów, nie są zobowiązani do uzyskania zezwolenia KNF na prowadzenie działalności, a jedynie do wpisania w rejestrze prowadzonym przez Komisję.

Tak zwane „małe ZASI”, bo o nich mowa, to przede wszystkim rosnący w Polsce rynek funduszy private equity i venture capital, dla których prowadzenie działalności w formie funduszu inwestycyjnego zamkniętego (FIZ), jest, głównie z przyczyn finansowych, nieopłacalne. Rynek ten, przede wszystkim w obszarze venture, jest mocno wspierany przez publiczne programy inwestycyjne, organizowane m.in. przez PFR czy NCBiR, z przeznaczonych na ten cel środków unijnych jak i krajowych. Dziś już, każdy podmiot ubiegający się o takie dofinansowanie, musi posiadać status ZASI lub FIZ. Regulacje ZASI to jednak nie jedynie fundusze VC/PE. Potencjalnie objętych nimi może być  dużo więcej  podmiotów, prowadzących działalność polegającą na gromadzeniu i inwestowaniu  czyiś środków.

Wśród zarządzających alternatywnymi spółkami inwestycyjnymi wyodrębniamy ZASI które zobowiązane są jedynie do uzyskania wpisu, oraz ZASI które potrzebują zezwolenia KNF na prowadzenie działalności. Owe wyodrębnienie oparte jest na kryterium wielkości zarządzanych aktywów. Wymóg uzyskania zezwolenia obowiązuje od łącznej wartości zarządzanych aktywów na poziomie 100 mln euro, a zatem podmiot spełniający minimalne kryteria byłby nawet większy niż aktywa zarządzane przez kilka funkcjonujących na rynku towarzystw funduszy inwestycyjnych. I względem takich podmiotów, europejski i polski ustawodawca dopuścili się zwiększonej ingerencji, w celu zwiększenia zakresu ochrony inwestorów. I tak, „duże ZASI” są obarczane regulacjami zbliżonymi do regulacji polskich TFI. Mają określone wymogi kapitałowe, operacyjne, oraz osobowe, co rodzi wysokie koszty ich bieżącej działalności. „Małe ZASI” natomiast nie mają minimalnego progu kwotowego i wobec tego są zwolnione z większości wymogów przewidzianych dla „dużych ZASI” czy TFI. Są one kojarzone wyłącznie z postępowaniem o wpis w KNF i rocznym sprawozdaniem z działalności, niedrogim w porównaniu do TFI czy „dużych ZASI” kosztem funkcjonowania, oraz generalną „swobodą” działalności pomimo posiadania statusu podmiotu nadzorowanego przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Choć powyższe skojarzenia idą co do istoty w dobry kierunku, to zauważyć należy iż otoczenie prawne „małych ZASI” jest nieco bardziej rozwinięte, a wymogi uzyskania wpisu czy rocznego sprawozdania to nie jedyne wymagania jakie są narzucone przez powszechnie obowiązujące przepisy prawa. Już sama ustawa o funduszach inwestycyjnych nakłada na „małe ZASI” obowiązki chociażby przekazywania informacji na żądanie Komisji (poprzez dedykowany do tego kanał elektroniczny), co nie stoi na przeszkodzie zwiększeniu częstotliwości przesyłania sprawozdań z działalności, jak również odpowiedzi na wiele innych interesujących Komisję spraw. Do ustawy o funduszach należy również zajrzeć m.in. w przypadku chęci prezentacji funduszu czy nawiązywania relacji z klientem indywidualnym. Po wtóre, „małe ZASI” posiadają status instytucji obowiązanych w rozumieniu AML (ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu) jak również podlegają pod wymogi przewidziane w  Ustawie o reklamacjach i Rzeczniku Finansowym. Oznacza to, iż „małe ZASI” muszą w pełni realizować obowiązki narzucone przez te reżimy prawne, przy czym intensyfikacja podejmowanych czynności zależy od rozmiarów i indywidualnych kwestii danego podmiotu. Reżim AML charakteryzuje m.in. wymóg pozyskiwania i przekazywania klientom szeregu informacji (w tym ich identyfikacji), dokonywania oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu, jak również wypełniania określonych obowiązków względem organów państwowych. Na „małe ZASI” nałożone są również określone obowiązki podatkowe oraz księgowe, które należy uwzględniać w prowadzonej działalności.

Wychodzi więc, iż również „małe ZASI” zobowiązane są do przyjęcia dość pokaźnej ilości, tak charakterystycznych na rynku finansowym formularzy i procedur wewnętrznych, jak również mają obowiązki sprawozdawcze i raportowe względem większej liczby urzędów, niż jedynie KNF. Oczywiście z obowiązkami prawnymi są również związane koszty, które fundusze muszą odprowadzać w określonych prawem terminach. Zakres regulacji dla ZASI i poziom ich skomplikowania zależy od rozmiarów i charakteru prowadzonej działalności. Każdy jednak podmiot powinien przyjąć niezbędne minimum, aby prowadzić działalność zgodnie z prawem. Regulacje rynku kapitałowego posiadają bowiem wysoką doniosłość, a brak ich realizacji może się wiązać z licznymi i wysokimi sankcjami karnymi czy administracyjnymi.

Foto: https://www.pexels.com/photo/photo-of-person-holding-black-pen-990818/